Piąta generacja pociągów TGV, która ruszy w trasę już za kilka miesięcy to nie tylko prędkość, ale czysta przyjemność jazdy. Kolorowa estetyka, eleganckie wagon barowy i liczne udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami. Nie ma co, Francuzi nie przestają wyznaczać standardów podróżowania koleją.
TGV M, bo tak nazywa się nowy projekt to efekt 9 lat pracy ponad 2 tys. specjalistów (będzie jeździł na liniach TGV inOui). Rekordów prędkości bić nie będzie. Zadowoli się 350 km/h. Nowatorska jest za to modułowa konstrukcja. Dzięki temu liczba wagonów w tym pociągu może być dostosowywana do potrzeb, a wagon 1 klasy można przekształcić w wagon 2 klasy i odwrotnie. Przestrzenie (na bagaże, rowery itp.) będą również dostosowywane do pory roku lub trasy. Francuzi wprowadzili ponad 400 innowacji m.in. akumulator „Le Greffon”, który umożliwia dalszą jazdę pociągu do najbliższej stacji, nawet jeśli zawiedzie główne źródło zasilania. Udoskonaleń w różnych obszarach jest jednak znacznie więcej, m.in.:
- Pociąg będzie miał 9 wagonów pasażerskich – obecnie w TGV jest ich 8 – co zwiększy liczbę miejsc na pokładzie o 20 proc. Możliwe było to dzięki uproszczenie dotychczas stosowanych układów elektryki oraz zmniejszenie ilości urządzeń elektrycznych. W ten sposób cały sprzęt zmieścił się w dwóch małych segmentach, co ułatwiło dodanie dziewiątego wagonu.
- W konfiguracji pociągu z wagonami 2 klasy i barem dostępnych będzie do 600 miejsc, a w maksymalnej konfiguracji TGV będzie mógł osiągnąć 740 miejsc.
- Przy zachowaniu tych samych osiągów nowa generacja pociągów będzie o 20 proc. bardziej energooszczędna, w szczególności dzięki aerodynamice.
- W porównaniu z jednopiętrowymi pociągami dużych prędkości pozwoli to zaoszczędzić 50 proc. emisji CO2.
- W 25 proc. pojazdy wykonane są z materiałów pochodzących z recyklingu (100 ton) i w 97 proc. będą się nadawały do recyklingu. To sprawi, że będzie to pociąg dużych prędkości o najmniejszym śladzie węglowym na świecie.
Francuzi nie mniej dumni są z estetyki swojego pociągu. Pracowali nad nią z projektantami francuskiej pracowni AREP oraz japońskiej Nendo. Swój nowy styl nazwali Flow. „Koncepcja opiera się na bardzo prostym pomyśle: pociąg nie przypomina żadnego innego środka transportu. Przepływa przez krajobraz niczym nurt rzeki. Projektanci bawili się ideą głębi we wnętrzu, stosując mocną linię horyzontu, która przebiega przez wszystkie elementy i daje wrażenie powierzchni wody. Flow to miękkie kształty inspirowane kamykami i przedmiotami polerowanymi przez wodę, które można odnaleźć w szczegółach siedzeń i lampy, ale także w pracy z ciemniejszymi materiałami w dolnej części i jaśniejszymi powyżej”, czytamy w opisie koncepcji, która dotyczy nie tylko kształtu pociągu, ale sposobu funkcjonowania pasażerów.
- Powiększono przestrzeń przeznaczoną dla osób na wózkach inwalidzkich:
- Z myślą o nich wprowadzenie także usługi cateringu pokładowego
- Zreorganizowano także przestrzeni w toaletach, wykorzystująca całą szerokość kabiny, aby umożliwić łatwy dostęp osobom na wózkach inwalidzkich z opiekunem.
- Wprowadzono nawet tak subtelne zmiany jak powiększenie numerów miejsc siedzących oraz kontrastowe oznakowanie aby ułatwić korzystanie osobom niedowidzącym
- Z myślą o nich ulepszono też organizację toalet
- Osobom niedowidzącym orientację ułatwiać ma przy tym nowe urządzenie Door Locator Assistance (ARP) – jest to aplikacja do geolokalizacji na smartfony połączona z nadajnikami Bluetooth rozmieszczonymi w pociągu
- Z kolei system informacji pasażerskiej (SIVE) oparty na ekranach, umożliwia korzystanie z informacji pokładowych osobom niedosłyszącym
- Podwójne, gładkie poręcze ułatwiają za to wchodzenie po schodach i poruszanie się osobom starszym lub niskim.
- W pociągu będzie także możliwość rezerwacji „miejsc priorytetowych” i „miejsc priorytetowych dla psów przewodników/asystentów”
/Fot: SNCF Voyageurs//