Robotyka sukcesywnie wkrada się na pola i do warzywników. Niedawno zaprezentowano FarmBota, który ma doglądać domowego ogródka, a teraz naukowcy z University of Sydney przedstawili możliwości Ladybird.
W tym wypadku nie chodzi o podlewanie maszyn, bo maszyna przeznaczona jest do upraw polowych. Wygląda trochę jak tunel przykryty panelami słonecznymi – to one ją zasilają. Jej podstawowa funkcjonalność to doglądanie grządek.
Jest autonomiczna, a czujniki są na tyle precyzyjne, żeby jeżdżąc nie niszczy roślin. W ciągu trzydniowych testów zajmowała się zbieraniem informacji na temat stanu upraw szpinaku, cebuli oraz buraków. Chodziło przede wszystkim o kondycję roślin czy sprawdzanie prawidłowości wzrostu.
Następnym krokiem ma być dodanie robotycznego ramienia, które mogłoby pobierać i analizować próbki gleby.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Jeszcze nie dodano komentarza!